sobota, 16 listopada 2013

Zawsze jest trudno zacząć

Pierwszy post prawie jak pierwszy pocałunek. Nie wiadomo od czego zacząć. Jest dość późno oczy same się zamykają. Tak bardzo oczekiwany week  jest ukojeniem dla mnie. Dlaczego ? Ciągła gonitwa trwa od poniedziałku do piątku 24h na dobę no może wykluczmy sen :-) Szkoła, osiem godzin lekcyjnych jest męczarnią uwierzcie zaraz po lekcjach biegnie się na trening tam spędza się minimum dwie godziny, magiczne godziny. Pot zalewa oczy, mięśnie są jak z waty ale gdy skończysz czujesz się rewelacyjnie. Po pierwsze odreagowałaś/eś codzienne zmartwienia lub stres. Po drugie jesteś o krok bliżej swojego sukcesu. Wracamy do domu jedynym o czym się myśli to ... PRYSZNIC. Tak!  ciepła woda daje ogromne ukojenie mięśniom. Następnie posiłek i trzeba przysiąść do książek nawet do północy...  Koło się zamyka (Szkoła-trening-dom). Jutro niedziela, mój cel to małe rozbieganie. Piątkowy trening a dokładnie prace na siłowni da się odczuć ahhh te zakwasy:-) Uciekam. Enjoy!




"wy sportowcy jesteście  indywidualistami" (Trener )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz